Własnoręczne przygotowanie tytoniu

Niezwykle praktycznym i cenionym obecnie zajęciem jest własnoręczne przygotowywanie tytoniu. Z ekonomicznego punktu widzenia, dla osób, które codziennie dużo go zużywają, okazuje się być to najlepszym rozwiązaniem. Przede wszystkim pozytywny aspekt upatruje się ze względów finansowych. Nadajemy niewielki wkład własny w „produkcję” własnego tytoniu i wykonujemy taką ilość, jaka nas interesuje. Przy większych ilościach, na pewno zaoszczędzimy pieniądze. Warto zatem poznać tajniki wykonywania takiego tytoniu.

Pierwszą czynnością, jaką należy wykonać jest rozdrobnienie go pomiędzy palcami. Bardzo ważne jest to, czy jest on suchy czy też mokry. Jeśli okaże się mokry, musimy pozostawić go do całkowitego osuszenia. Niestety, nie można też popadać z skrajności w skrajność. Tytoń nie powinien być zbyt suchy. Łatwo się wtedy łamie i kruszy. Aby zapobiec temu, trzeba szczelnie zamykać saszetki. Przed wykonaniem całego zabiegu trzeba wyczyścić fajki wyciorkiem. W przypadku fajek, które posiadają filtry wymienne, zakładamy nowe, świeże. Tak przygotowaną fajkę, może poddać właściwemu nabijaniu tytoniem. Najczęściej używana metoda w nabijaniu fajek to metoda trzech warstw. W etapie pierwszym ubijamy do połowy kominka, w drugim zaś możemy to wykonać do skali ¾. Najmocniej należy ubić warstwę ostatnią.

Ostatnim krokiem jest porządne rozpalenie. Staramy się odpalać całą powierzchnię tytoniu. Musimy unikać zbytniego przegrzewania się kominka. Ostatnia czynność to delektowanie się już samym smakiem.

Nie ma komentarzy.

Napisz komentarz